BrainDead

Serial komediowo-polityczny z elementami SF prod. USA. Wystartował w czerwcu 2016, zakończony we wrześniu 2016. Satyra na amerykańskie społeczeństwo, a głównie na amerykańską klasę polityczną.

Waszyngton w przededniu wyborów, wkrótce Amerykanie będą wybierać pomiędzy Donaldem Trumpem, a Hilary Clinton. Na terytorium Rosji spada niewielki meteor, skała zostaje przewieziona do USA do dalszych badań. Szybko się okazuje, że wypełniona jest owadami (podobnymi do skrzydlatych mrówek), które przedostają się do głów polityków, zjadają ich mózgi i sprawiają, że wypełniają oni wolę kosmitów.

Laurel Healy jest dokumentalistką, która zbiera fundusze na swój nowy film. Kontaktuje się z nią jej brat Luke, senator Partii Demokratycznej. Oferuje pracę w swoim sztabie w zamian za sfinansowanie jej filmu. Laurel, niechętna polityce, zgadza się. Główny przeciwnik Luke'a w Senacie to Raymond Wheatus reprezentujący Republikanów. Szybko pada ofiarą kosmitów, odtąd jest nieprzewidywalnym i trudnym przeciwnikiem dla wszystkich, którzy mogą przeszkodzić najeźdźcom opanować świat. Jest też Gareth Ritter, asystent Wheatusa, który domyślając się czegoś dziwnego u swego szefa nawiązuje porozumienie z Laurel.

W serialu bohaterowie muszą stawić czoła coraz większej ilości przejętych przez kosmiczne owady ludzi, odkryć spisek mający pomóc przejąć im władzę i oczywiście pokonać wszelkie grożące USA zagrożenia.

Ale nie ta fabuła jest w BrainDead ważna. Owady czy kosmici stanowią tylko tło, by ukazać Amerykanów jako społeczeństwo całkowicie wyzbyte rozumu. Okazuje się, że nawet z wyjedzonymi przez mrówki mózgami ludzie ci postępują tak samo bezmyślnie, jak przedtem. Że nikogo nie dziwią zachowania „bezmózgich” senatorów, a nawet utwierdza to wielu, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, bez zmian. Społeczeństwo w BrainDead jest społeczeństwem całkowicie ogłupiałym.

Wydaje się, że serial powstał specjalnie z powodu ostrej batalii pomiędzy Trumpem i Clinton. Świadczyć o tym mogą dwa fakty: często widzimy w nim zdarzenia związane z kampanią wyborczą obojga tych ówczesnych kandydatów do urzędu prezydenta. Ponadto zaczął być nadawany o ciekawej porze: pierwsze odcinki pojawiały się w poniedziałki wieczorem, później zostaly przeniesione na inny dzień, by zwolnić miejsce na… relacje z narodowych konwencji wyborczych Republikanów i Demokratów. Nawet nie chcę się zastanawiać, ilu ludzi nie zauważyło zmiany terminu i nadal myślało, że wciąż ogląda ten serial.

BrainDead początkowo miał być kontynuowany w 2. sezonie, na szczęście odstąpiono od tych planów. Jako krótka, 13-odcinkowa seria sprawdził się dobrze, kolejny sezon byłby już albo nudny, albo zupełnie niestrawny. Ciekawostka: w każdym odcinku mamy mały przerywnik, to piosenka (specjalnie pisana pod każdy epizod) wykonywana osobiście przez Jonathana Coultona, piosenkarza folkowego. Słowa na ogół zawierają streszczenie z poprzednich części, trzeba przyznać, że to był całkiem udany zabieg.

W obsadzie jest kilkoro znanych osób. Mary Elizabeth Winstead znamy np. z Fargo 3. Danny Pino regularnie występował w Dowody zbrodni. Tony Shalhoub to oczywiście popularny w Polsce detektyw Monk, choć mi zapadł w pamięci jako Arthur Kriticos w filmie Trzynaście duchów (2001).

Obsada:

  • Mary Elizabeth Winstead - Laurel Healy
  • Danny Pino - senator Luke Healy, brat Laurel
  • Tony Shalhoub - senator Raymond Wheatus
  • Aaron Tveit - Gareth Ritter, asystent Wheatusa

Sezony:

(Serial #32)

  • seriale/braindead
  • ostatnio zmienione: 11.08.2018